czwartek, 4 grudnia 2014

Rozdział 4

Harry i Louis rzucili sobie szybkie spojrzenia po czym spojrzeli na mnie.
-Niall jesteś nachlany
-Wiem, no i ?
-Nie myślisz trzeźwo - odpowiedział Harry
Wzruszyłem ramionami i uznałem,że pusta szklanka po moim drinku jest naprawdę fascynująca. Siedzieliśmy i rozmawialiśmy jeszcze z dwie godziny, aż w kącu postanowiliśmy wrócić do domów.
Zamówiliśmy 3 taxi ponieważ nie mogę prowadzić mojego samochodu pod wpływem alkoholu, jutro Louis mi go przywiezie pod dom. Gdy kierowca podjechał pod moje miejsce zamieszkania zapłaciłem mu i po cichu otworzyłem drzwi. Ledwo wszedłem po schodach do mojego pokoju, rozebrałem się do bokserek i nie wiedząc kiedy odleciałem do krainy Morfeusza*.[1]
-Niall do cholery jasnej śmierdzisz alkoholem na kilometr - krzykną ojciec
-Daj mi spać - jękłem
-Louis przywiózł twój samochód- oznajmił - i kazał przekazać Ci życzenia urodzinowe.
-Okejjj
-Sto lat synu. Będę jutro mamy delegacje.
Po 10 minut usłyszałem na dole trzask drzwi. Wyszedł. Jęknełem i powoli wstałem z łóżka wziełem
pierwsze lepsze dresy i poszedłem pod prysznic. Gdy byłem już czysty miałem zamiar iść do kuchni zjeść śniadanie ale Natasza* [2] zaatakowała mnie i zaczęła składać życzenia urodzinowe i wręczyła prezent. To jest przytłaczające jak każdy naokoło składa Ci życzenia jak wiesz że i tak się nie spełnią. Zjadłem płatki z mlekiem po czym naczynie włożyłem do zmywarki i zaczełem rozpakowywać prezenty. Od Lou dostałem Fife 14, od Nataszy nowe bordowe Vansy , natomiast od Ojca kilka etui na telefon. Wieczorem robię imprezę urodzinową . Przyjdzie ponad sto osób,a mi to odpowiada ponieważ uwielbiam takie huczne imprezy.
          *Oczami Niny *
Właśnie reblegowałam zdjęcia z tumblr'a gdy do pokoju wpadła moja najlepsza przyjaciółka Rebecca.
-Hej, dzisiaj mój przyjaciel ma urodziny i robi imprezę idziemy ? -zapytała
-Nie chodzę na imprezy i dobrze o tym wiesz- fuknełam.
-Nie masz wyboru kochanie raz na jakiś czas Ci nie zaszkodzi ! Przyjdę po ciebie o 19.
wyszła. Moja przyjaciółka jest moim przeciwięstwem. Ma dużo znajomych lubi imprezować i dobrze się bawić .Ja jestem cicha, wole czytać lub chodzić na zajęcia taneczne. Tak tańczę i nawet dobrze mi to idzie. Zeszłam na dół by tylko się upewnić że moi rodzice wyszli do pracy. Jestem sama w domu, świetnie. Poszłam znowu na górę żeby wziąść prysznic. Uwielbiam gdy ciepła woda delikatnie utula moje małe ciało. Umyłam włosy oraz ciało i szybko się ogoliłam. Owinełam się w ręcznik i powędrowałam do mojego pokoju.
Nie miałam pojęcia w co się na razie ubrać więc założyłam zwyczajne białe oniesie.. Zjadłam  śniadanie i zaczełam czytać książkę którą niedawno kupiła mi mama.Christmas Eve story jest świetną lekturą i bardzo wciąga. Po 16 poszłam do kosmetyczki ponieważ byłam z nią umówiona żeby zrobiła mi paznokcie a gdy wróciłam zaczełam przygotowywać się do imprezy. Nie mam bladego pojęcia jak się ubierają na taką imprezę. Ogólnie to będzie moja pierwsza impreza w całym życiu, Postawiłam na klasyk. Ubrałam sukienkę ze złotym paskiem na tali a  na nogi białe baleriny z kokardą. Włosy wyprostowałam i pozwoliłam im opaść na ramiona, do tego zrobiłam delikatny makijaż. 
*Kilka godzin później,oczami Niall'a *
Impreza trwa w najlepsze co chwilę przychodzą nowe osoby, większości z nich nie znam ale jak szaleć to szaleć. 
Siedziałem z Harrym i kilkoma innymi znajomymi w loży (Lou gdzieś znikną ciekawe gdzie)
Gdy zauważyłem moją przyjaciółkę Rebecce wchodzącą do mojego domu postanowiłem do niej podejść . 
-Hej słonko ! - pocałowałem ją w policzek
cześć Niall wszystkiego najlepszego ! - próbowała przekrzyczeć głośną muzykę. 
Wymamrotałem podziękowanie i zaprosiłem przyjaciółkę żeby usiadła ze mną w loży.
-Może też ona iść ? Przyszła ze mną jest moją przyjaciółką .
Kiwnełem głową. 
-Jak masz na imię ? - zapytałem dziewczyny. 
-Nina. 
-----------------------------------
----------------------------
[1] Morfeusz to grecki bóg snu 
[2] Natasza to jedyna siostra Niall'a
Czy odpowiada wam taka długość rozdziałów czy mają być krótsze lub dłuższe ? Jeśli macie jakieś rady na temat mojego pisania to proszę to napisać. Wiem że się mało dzieje ale dopiero się rozkręcam. :) 
cokolwiek. 
Czytasz=Komentujesz. Każdy komentarz motywuje do dalszej pracy. 



5 komentarzy:

  1. Świetny, czekam na nastepny <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny czekam na kolejny kochana <3

    OdpowiedzUsuń
  3. No to tak... Obiecałam,że wpadnę i skomentuję, więc jestem! Zacznę od tego, że robisz dużo błędów ortograficznych:
    - 'wziąść' pisze się 'wziąć'
    - 'jęknełem' pisze się 'jęknąłem'
    - 'wziełem' nie ma takiego słowa, jest ewentualnie 'wziąłem' lub 'zabrałem'
    Tych błędów jest sporo, a skoro chcesz pisać, to zwracaj uwagę na ortografię, bo jest ona BARDZO ważna. Mnie na przykład odrzucają błędy ortograficzne, jak i interpunkcyjne, stawianie spacji przed kropką/przecinkiem itp. Poświęcaj czas proszę na to co robisz, jeżeli zależy Ci na osiągnięciu czegokolwiek :) Sprawdzaj rozdziały, bo ja nie wróciłabym na tego bloga, właśnie przez błędy i myślę, że nie jestem sama.
    Jeżeli chodzi o styl pisania, to mnie się podoba. Ciekawa fabuła i sądzę, że masz to coś. Rozdziały mogłyby być dłuższe i bardziej 'opisane', ale jak kto woli :)
    To tyle z mojej strony :3 Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki jeśli chodzi o błędy ortograficzne to dużo czasu spędziłam na tym żeby dowiedzieć się jak się pisze dane słowo, ponieważ nie mam żadnych słowników i wogule i nie mam kogo się spytać jeśli o pisownie dlatego iż nie mieszkam w polsce i już na przyszłość będę wiedziała jak to napisać. Dziękuje za to. Oczywiście postaram ( będę) pisać dłuższe rozdziały już się o to wcześniej pytałam ale nikt nie odpowiedział. :) Mam ogólnie pomysł na prowadzenie tej fabuły ale potrzebuję czasu aby się wkręcić i mi samej na razię się nie podoba jak piszę. Pozdrawiam . :*

      Usuń
    2. *w ogóle XD
      Nie no rozumiem, każdy ma prawo do popełniania błędów :) I moim zdaniem jest bardzo miło, kiedy ktoś właśnie zwraca uwagę, bo możemy się wtedy czegoś nauczyć i wbić sobie do głowy. Sami siebie nie będziemy poprawiać, skoro według nas to jest dobrze. To właśnie otoczenie ma to robić :)

      Usuń