*tydzień później*
Picie, palenie, ćpanie i codziennie inna laska Do zabawy. Tak właśnie zleciał mi cały tydzień,
Byłem też u znajomego Louisa i zrobiłem sobie tatuaż. [1] Podziękowałem przyjacielowi za wszystko i wróciłem do mojego domu. W progu przywitało mnie dużo walizek i kartonów. No tak, moja najukochańsza matka się wyprowadza do New York'u do jakiegoś jej bogatego chłoptasia. Z myślenia wyrwał mnie głos matki.
-Kochanie dzisiaj się wyprowadzam, a niedługo masz urodziny więc postanowiłam Ci to dać teraz.- Wręczyła mi małe kartonowe pudełko zawinięte w niebieski ozdobny papier - Otwórz to jak wyjadę.
Wymamrotałem podziękowanie i poszedłem do mojego pokoju.
Co chwile zaglądałem za okno i widziałem mamę i jakiegoś mężczyznę niosących do czarnego BMW pudła i inne rzeczy. Gdy skączyli mama ostatni raz popatrzyła na dom i odjechała. Gdy samochód znikną z mojego pola widzenia wziąłem z półki nocnej prezent na 17 urodziny od matki i go rozpakowałem. Moim oczom ukazał się nowiutki niebieski telefon marki Iphone , jak się nie mylę to jest Iphone 5c .
Do prezentu była dołączona karteczka od mamy " Wszystkiego najlepszego synku, obiecuje że nie zapomnę o Tobię i twojej młodszej siostrze. Kocham mama x
Wpisałem do mojego nowego telefonu wszystkie numery. Jedyne na co mam teraz ochotę to napić się i spędzić czas z Harrym i Louisem dlatego umówiłem się z nimi do klubu " Be at one russell street" na godzine 20.Miałem jeszcze sporo czasu więc postanowiłem pójść pod prysznic. wszedłem do łazienki i od razu zakluczyłem drzwi. Rozebrałem się i wszedłem pod prysznic, ciepła woda delikatnie pieściła moje ciało do póki nie postanowiłem już wyjść. Owinełem nisko na biodrach ręcznik i wróciłem do pokoju żeby wybrać ubrania na ten wieczór. Postawiłem na czarne rurki , które idealnie opinały moje chude nogi oraz szarą koszulkę, a na nogi białe converse . włosy postawiłem w czub.
Gotowy wsiadłem do samochodu równo o 19.27 ponieważ musiałem pojechać jeszcze po Louisa i Harrego.
*godzine póżniej *
Siedziałem na barowym stołku z i piłem 4 drinka, Nie myślałem racjonalnie ponieważ w moich żyłach płyneła duża dawka alkoholu. Zaczełem bawić się palcami i przyglądać Harremu. Jego skóra pokryta jest wieloma tatuażami ,a na twarzy ma kilka kolczyków. ( W brwi, nosie i wardze )
wygląda z tym bardzo dobrze, ciekawe jak bym ja z tym wyglądam. Może równie dobrze ?
-Chce piercing - oznajmiłem
---------------------------------------------------------
---------------------------------------------------
[1] Tak wygląda pierwszy tatuaż Niall'a oznacza sztuka nigdy nie pochodzi ze szczęscia.
CZYTASZ = KOMENTUJESZ . KAŻDY KOMENTARZ MOTYWUJE DO DALSZEJ PRACY :)
Następny rozdział ukarze się w środę , czwartek lub piątek :)




